Galeria

Teatrzyk dla dzieci luty 2020
W piątkowe przedpołudnie gościliśmy w Ośrodku Kultury aktorów z krakowskiego teatru Krak-Art, którzy dla najmłodszych widzów przygotowali przedstawienie pt." Kot w butach".W czasie spektaklu dzieci miały możliwość występowania razem z aktorami, przez co współtworzyły przedstawienie.Było głośno i zabawnie, a aktorów nagrodzono gromkimi brawami.
Teatrzyk dla dzieci luty 2020
W piątkowe przedpołudnie gościliśmy w Ośrodku Kultury aktorów z krakowskiego teatru Krak-Art, którzy dla najmłodszych widzów przygotowali przedstawienie pt." Kot w butach".W czasie spektaklu dzieci miały możliwość występowania razem z aktorami, przez co współtworzyły przedstawienie.Było głośno i zabawnie, a aktorów nagrodzono gromkimi brawami.
Międzynarodowe warsztaty plastyczne 2019
W ramach współpracy z placówkami oświaty w maju zorganizowaliśmy w Ośrodku Kultury w Luboniu warsztaty plastyczne dla dzieci z Grecji, Hiszpanii, Polski i Włoch.Po wcześniejszym wprowadzeniu w temat nasi goście odnosili się za pomocą środków plastycznych do jabłka jako symbolu i jednego z najczęstszych przedstawień w sztuce. Celem było zwrócenie uwagi na różnorodność twórczą przy jednoczesnej rozpoznawalności i jednorodności przedstawianego owocu. Warsztaty były częścią zajęć praktycznych prowadzonych w ramach projektu Erasmus+ „Women in Art. Breaking the invisibility loop”, którego współorganizatorem jest Szkoła Podstawowa nr 5 w Luboniu. Zajęcia prowadził dr Dariusz Głowacki.
Międzynarodowe warsztaty plastyczne 2019
W ramach współpracy z placówkami oświaty w maju zorganizowaliśmy w Ośrodku Kultury w Luboniu warsztaty plastyczne dla dzieci z Grecji, Hiszpanii, Polski i Włoch.Po wcześniejszym wprowadzeniu w temat nasi goście odnosili się za pomocą środków plastycznych do jabłka jako symbolu i jednego z najczęstszych przedstawień w sztuce. Celem było zwrócenie uwagi na różnorodność twórczą przy jednoczesnej rozpoznawalności i jednorodności przedstawianego owocu. Warsztaty były częścią zajęć praktycznych prowadzonych w ramach projektu Erasmus+ „Women in Art. Breaking the invisibility loop”, którego współorganizatorem jest Szkoła Podstawowa nr 5 w Luboniu. Zajęcia prowadził dr Dariusz Głowacki.
Wystawa Ryszarda Walli 2018
We wtorkowe popołudnie 8 maja w holu Ośrodka Kultury nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy malarstwa i rysunku. Autorem prac jest Ryszard Walla, od sześciu lat uczestnik zajęć plastycznych prowadzonych w Ośrodku przez dr Dariusza Głowackiego.
Wystawa Ryszarda Walli 2018
We wtorkowe popołudnie 8 maja w holu Ośrodka Kultury nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy malarstwa i rysunku. Autorem prac jest Ryszard Walla, od sześciu lat uczestnik zajęć plastycznych prowadzonych w Ośrodku przez dr Dariusza Głowackiego.
XIV Przegląd Piosenki Przedszkolnej 2017
W dniu 9 czerwca 2017 w Ośrodku Kultury w Luboniu miał miejsce XIV Przegląd Piosenki Przedszkolnej. Na scenie swoje talenty zaprezentowały dzieci z lubońskich przedszkoli. Podziwiać mogliśmy występy wychowanków: Przedszkola nr 1, Przedszkola Nr 5, Przedszkola Tip Topka, Punktu Przedszkolnego "Trójeczka", przedszkola Małe Talenty, Tęczowa Kraina, Calineczka, U 7 Krasnoludków, Chatka Skrzatka, Czarodziejski Ogród, Tajemnicza Wyspa oraz Kubuś Puchatek i Przyjaciele.
XIV Przegląd Piosenki Przedszkolnej 2017
W dniu 9 czerwca 2017 w Ośrodku Kultury w Luboniu miał miejsce XIV Przegląd Piosenki Przedszkolnej. Na scenie swoje talenty zaprezentowały dzieci z lubońskich przedszkoli. Podziwiać mogliśmy występy wychowanków: Przedszkola nr 1, Przedszkola Nr 5, Przedszkola Tip Topka, Punktu Przedszkolnego "Trójeczka", przedszkola Małe Talenty, Tęczowa Kraina, Calineczka, U 7 Krasnoludków, Chatka Skrzatka, Czarodziejski Ogród, Tajemnicza Wyspa oraz Kubuś Puchatek i Przyjaciele.
Integracje 2016
XVI Światowy Przegląd Folkloru Integracje19 sierpnia w Luboniu16:30 prezentacja zespołów w Factory Outlet, Inter Marche i Netto17:40 warsztaty ludowe dla dzieci w Parku Papieskim18:00 koncert w Parku Papieskim
Integracje 2016
XVI Światowy Przegląd Folkloru Integracje19 sierpnia w Luboniu16:30 prezentacja zespołów w Factory Outlet, Inter Marche i Netto17:40 warsztaty ludowe dla dzieci w Parku Papieskim18:00 koncert w Parku Papieskim
2015
2014
2013
2012
2011
Wystawa Aleksandra Brycha 2010
Moje życie na kliszyTrzy lata temu poszedłem z tatą do znajomego fotografa kupić moją pierwszą lustrzankę analogową niemieckiej myśli technicznej z lat osiemdziesiątych. Była to szanowana w swoich czasach Praktica SuperTl 500 ze standardowym obiektywem. Z początku aparat miał służyć mojej innej pasji, jaką jest astronomia, ale po jakimś czasie sprawy ziemskie również okazały się dla mnie interesujące, więc zacząłem uwieczniać na fotografiach świat z mojego punktu widzenia. Dzięki wielu technikom fotograficznym, których z czasem nauczyłem się przeczesując książki i strony internetowe o tematyce fotograficznej mogłem pokazać otoczenie ludzi w bardziej kreatywny sposób nie używając przy tym programów komputerowych. Z czasem musiałem zacząć urozmaicać moją fotograficzną stajnie, by poszerzyć możliwości w tworzeniu obrazu. Nowy (nie zawsze fabrycznie) sprzęt pozwalał mi na rozwinięcie mojej perspektywy fotograficznej, mogłem sięgać o wiele dalej a zarazem o wiele bliżej dzięki nowym korpusom, obiektywom, pierścieni i filtrom. W końcu doczekałem się również świątyni, jaką dla fotografa jest ciemnia. Dzięki niej mogę więcej ingerować w zdjęcia, co prawda w grę wchodzą tylko czarno-białe klisze i odbitki, gdyż do koloru potrzebna jest bardziej zaawansowana technika, ale fotografie w naturalnej skali szarości też mają swój wyraz artystyczny. Dzięki ciemni mogłem skonstruować swój pierwszy aparat typu camera obscura wzorując się na pionierach fotografii z wieku XIX oraz innych zapaleńcach. W fotografii ważne jest dostrzeganie w rzeczach zwykłych niezwykłości. Doszukując się godnych uwagi rzeczy możemy postarać się, by poprzez odpowiednie ukazanie naszego motywu zainteresować ludzi do bardziej uważnego spoglądania na otaczający nas świat. Świat pozwala się fotografować i pokazywać, jako metafora naszych emocji, naszych myśli skrytych gdzieś w mózgu. W moich fotografiach staram się podkreślić istotę znaczenia nawet najmniejszych detali, staram się stworzyć w pejzażach natury utopię, a świat człowieka chcę przedstawić w niecodziennym świetle.Aleksander BrychTak rodzą się fotografie„Gdy weźmie się taki aparat do ręki, to czuje się energię, ducha, który napływa do ciała i łączy się z duszą fotografa. Takiego powiązania nie stworzy żaden nowoczesny aparat…” O sobie mówi Kliszowiec. Na co dzień uczeń liceum i szkoły muzycznej. Ma 16 lat, wielką wyobraźnię i niezaprzeczalny talent. Wykonanymi przez siebie fotografiami podzielił się 25 maja na otwarciu wernisażu „Moje życie na kliszy”. Artystyczne spojrzenie na naturę i cywilizację. Kontrast miedzy nimi i wzajemne relacje. Chwile zatrzymane w kadrze i urzekające miejsca. To wszystko możemy obejrzeć na wystawie zdjęć Aleksandra Brycha, znajdującej się w Ośrodku Kultury w Luboniu. Zarówno kolorowe jak i czarno-białe fotografie pochodzące z wystawy, wykonane zostały starymi aparatami analogowymi z tradycyjną kliszą. Ich budowę mogliśmy obejrzeć podczas otwarcia wystawy. Na blogu internetowym www.aleksanderbrych.blogspot.com czytamy: „Znalazłem puszkę po zegarku i od razu wiedziałem, że zrobię z tego camerę obscurę. Po środku wywierciłem otwór, a potem zakleiłem go blaszką aluminiową, traktowaną igłą krawiecką, po czym wyczerniłem ściany wewnętrzne głównego korpusu.” Część zdjęć, znajdujących się na wystawie, została wykonana właśnie przy pomocy tego urządzenia, techniką fotografii otworkowej, która pozwala uzyskać obraz o bajkowym charakterze. Gorąco zachęcamy do obejrzenia wystawy i zapoznania się z pracami kolejnego, młodego i utalentowanego fotografa. Wystawa czynna będzie do 15 czerwca 2010
Wystawa Aleksandra Brycha 2010
Moje życie na kliszyTrzy lata temu poszedłem z tatą do znajomego fotografa kupić moją pierwszą lustrzankę analogową niemieckiej myśli technicznej z lat osiemdziesiątych. Była to szanowana w swoich czasach Praktica SuperTl 500 ze standardowym obiektywem. Z początku aparat miał służyć mojej innej pasji, jaką jest astronomia, ale po jakimś czasie sprawy ziemskie również okazały się dla mnie interesujące, więc zacząłem uwieczniać na fotografiach świat z mojego punktu widzenia. Dzięki wielu technikom fotograficznym, których z czasem nauczyłem się przeczesując książki i strony internetowe o tematyce fotograficznej mogłem pokazać otoczenie ludzi w bardziej kreatywny sposób nie używając przy tym programów komputerowych. Z czasem musiałem zacząć urozmaicać moją fotograficzną stajnie, by poszerzyć możliwości w tworzeniu obrazu. Nowy (nie zawsze fabrycznie) sprzęt pozwalał mi na rozwinięcie mojej perspektywy fotograficznej, mogłem sięgać o wiele dalej a zarazem o wiele bliżej dzięki nowym korpusom, obiektywom, pierścieni i filtrom. W końcu doczekałem się również świątyni, jaką dla fotografa jest ciemnia. Dzięki niej mogę więcej ingerować w zdjęcia, co prawda w grę wchodzą tylko czarno-białe klisze i odbitki, gdyż do koloru potrzebna jest bardziej zaawansowana technika, ale fotografie w naturalnej skali szarości też mają swój wyraz artystyczny. Dzięki ciemni mogłem skonstruować swój pierwszy aparat typu camera obscura wzorując się na pionierach fotografii z wieku XIX oraz innych zapaleńcach. W fotografii ważne jest dostrzeganie w rzeczach zwykłych niezwykłości. Doszukując się godnych uwagi rzeczy możemy postarać się, by poprzez odpowiednie ukazanie naszego motywu zainteresować ludzi do bardziej uważnego spoglądania na otaczający nas świat. Świat pozwala się fotografować i pokazywać, jako metafora naszych emocji, naszych myśli skrytych gdzieś w mózgu. W moich fotografiach staram się podkreślić istotę znaczenia nawet najmniejszych detali, staram się stworzyć w pejzażach natury utopię, a świat człowieka chcę przedstawić w niecodziennym świetle.Aleksander BrychTak rodzą się fotografie„Gdy weźmie się taki aparat do ręki, to czuje się energię, ducha, który napływa do ciała i łączy się z duszą fotografa. Takiego powiązania nie stworzy żaden nowoczesny aparat…” O sobie mówi Kliszowiec. Na co dzień uczeń liceum i szkoły muzycznej. Ma 16 lat, wielką wyobraźnię i niezaprzeczalny talent. Wykonanymi przez siebie fotografiami podzielił się 25 maja na otwarciu wernisażu „Moje życie na kliszy”. Artystyczne spojrzenie na naturę i cywilizację. Kontrast miedzy nimi i wzajemne relacje. Chwile zatrzymane w kadrze i urzekające miejsca. To wszystko możemy obejrzeć na wystawie zdjęć Aleksandra Brycha, znajdującej się w Ośrodku Kultury w Luboniu. Zarówno kolorowe jak i czarno-białe fotografie pochodzące z wystawy, wykonane zostały starymi aparatami analogowymi z tradycyjną kliszą. Ich budowę mogliśmy obejrzeć podczas otwarcia wystawy. Na blogu internetowym www.aleksanderbrych.blogspot.com czytamy: „Znalazłem puszkę po zegarku i od razu wiedziałem, że zrobię z tego camerę obscurę. Po środku wywierciłem otwór, a potem zakleiłem go blaszką aluminiową, traktowaną igłą krawiecką, po czym wyczerniłem ściany wewnętrzne głównego korpusu.” Część zdjęć, znajdujących się na wystawie, została wykonana właśnie przy pomocy tego urządzenia, techniką fotografii otworkowej, która pozwala uzyskać obraz o bajkowym charakterze. Gorąco zachęcamy do obejrzenia wystawy i zapoznania się z pracami kolejnego, młodego i utalentowanego fotografa. Wystawa czynna będzie do 15 czerwca 2010
2009
2008
2007