Za nami inspirujący wieczór w Ośrodku Kultury w Luboniu, który zabrał nas w daleką podróż szlakiem Te Araroa – od malowniczego południa po dziką północ. Nasza podróżniczka Zuzanna Puchalska udowodniła, że ten legendarny szlak można przejść na własnych nogach. Dowiedzieliśmy się, co na szlaku jest naprawdę niezbędne, a z czego bez żalu warto zrezygnować, by lżejszym krokiem iść przed siebie. Usłyszeliśmy próbkę wyjątkowej, nocnej symfonii – dźwiękach towarzyszących zasypianiu (nierzadko wywołujących strach) w namiotach pod rozgwieżdżonym niebem Antypodów. Przekonaliśmy się, jak wielką wolność daje podróż. Bez sztucznych rozpraszaczy z ekranu telefonu, za to z ogromną, czystą uważnością na piękno i dźwięki otaczającej przyrody, kulturę Maorysów i spotkanych po drodze ludzi.

To była opowieść o podróży w głąb siebie – bo jak usłyszeliśmy „w drodze można być samej, ale nigdy samotnej”.![]()
Dziękujemy wszystkim obecnym za wspólny wieczór pełen refleksji i pasji!![]()
Dajcie znać w komentarzu, jaka myśl ze spotkania najbardziej rezonuje z Wami.![]()



